Zapraszam was na kolejną porcję krótkich opisów i fajnych zdjęć zegarków których w Polsce nie spotykamy na co dzień.

Casio gw-5000-1jf G-shock

Tak, miałem taki nagły przypływ chęci na kostkę od Casio. Jako, że nigdy nie idę w półśrodki to od razu postawiłem na model przez wielu uznawany za najlepszą kostkę G-shock. Zamysł był taki, że zegarek miał mi pomagać w odmierzaniu przerw w czasie ćwiczeń na siłowni (wiele opcji stopera, minutnika itd.) niestety jeszcze zanim zegarek do mnie dotarł już wiedziałem, że nie będę go nosił… Ot, po prostu się rozmyśliłem. Gdy zegarek dotarł nie zdołał mnie do siebie przekonać. Ten model posiada chyba wszystkie możliwe bajery jakie mają kostki od Casio czyli m.in. solar, synchronizację radiową z zegarem atomowym, wkręcany dekiel, stalową kopertę, podświetlenie, minutniki, stopery, budziki itd.
Samo wykonanie zegarka jest bardzo dobre, guma z jakiej zrobiona jest osłona i pasek wydaje się być najwyższej jakości, jest bardzo czytelny – godzinę można przeczytać praktycznie pod każdym kątem co nie jest tak oczywiste w przypadku zegarków elektronicznych. Zegarek jest mały więc będzie pasował na większość nadgarstków zarówno męskich jak i damskich. Ale jednak zegarki elektroniczne nie są dla mnie i Casio ma już nowego właściciela 😊

Eterna KonTiki Date

Ten model jest dobrze znany wśród fanów marki Eterna – starsza wersja z tzw. dużymi trójkątami jest już nie do kupienia w sklepach i obecnie bardzo poszukiwana. Zegarek trafił do mnie poprzez wymianę za inny i nie zagrzał długo miejsca w mojej skrzynce. Jego kolorystyka narobiła mi nadziei, że będzie mógł być moim zegarkiem garniturowym jednak po spotkaniu na żywo okazało się, że ten zegarek kompletnie do tego nie pasuje. Przede wszystkim jest gruby… za gruby jak na elegancki zegarek. W KonTiki nie podobały mi się również indeksy – przez lumę w środku, wyglądały sztucznie i kiczowato (biały odcień lumy jest inny niż biały odcień tarczy). Tarcza pomimo posiadania wzoru jest moim zdaniem bez wyrazu. Najfajniejszy w zegarku jest dekiel ale sam dekiel nie wystarczy bym chciał zostawić zegarek na dłużej, szczególnie w takim budżecie….
Uważam, że Orient Standard Date bije ten zegarek na głowę prawie pod każdym względem 😊

Steinhart Racetimer

Kupiliśmy ten zegarek z Tomkiem tak jakby na pół, ja znalazłem na niego okazję (bardzo podobała mi się jego kolorystyka a w tamtym okresie szukałem chronografu) i kupiłem, ale miał być dla niego ze względu na to, że on ma większy nadgarstek i fakt , że jemu też się podobał(miał mi potem oddać pieniądze). Jednak gdy przyszedł okazało się, że nikt z nas nie chce go sobie zostawić. Zegarek jest spory i przede wszystkim gruby, boki koperty są proste i przez to tą grubość zegarka widać jeszcze bardziej. Koperta i bransoleta są wykonane z tytanu więc zegarek jest lżejszy niż wygląda, że powinien być. Tytan ma fajny, satynowy kolor i szybciej łapie rysy niż stal, ale jeśli powierzchnia jest szczotkowana to łatwo można przywrócić jej wygląd nowości za pomocą włókniny do metalu lub gąbki do mycia naczyń (tej szorstkiej strony), tak więc dla zaradnych nie jest to problemem. Mieliśmy uwagi do pracy chronografu – otóż wskazówka totalizatora minutowego nie trafiała w indeksy po przekroczeniu 15 minuty. Jednak generalnie zegarek jest ciekawy, porządnie wykonany i oboje miło go wspominamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *